Sztuka jest odbiciem rzeczywistości – twierdzili marksiści, rozwijając zawiłą interpretację obustronnego oddziaływania życia społecznego na sztukę i sztuki na życie społeczne. Nieprzezwyciężalna trudność powstała w momencie, gdy wypadło zsynchronizować momenty słynnych zmian ilościowych (powolnych) bądź jakościowych (gwałtownych) w rozwoju społeczeństwa z analogicznymi przełomami w dziedzinie jego artystycznych wytworów. Okazało się bowiem, że sztuka zmienia się szybciej niż ustrój społeczny i jego ekonomiczna baza. W czasach, gdy działali marksiści, kapitalizm trwał i trwał, a w jego tle następowały w sztuce ogromne przeskoki od tradycjonalizmu do awangardy, od romantyzmu do futuryzmu i tak dalej. Dzisiejsza rzeczywistość sztuki odzwierciedla ten paradoks à rebours: rzeczywistość gwałtownie się zmienia, ewoluują ustroje i nastroje społeczne, a sztuka jak gdyby stoi w miejscu. Widać to doskonale w muzyce współczesnej, która od pół wieku z górą nastawiona jest głównie na nawiązywanie: do romantyzmu, do innych kultur, a w ostatnich dekadach coraz częściej do minionych awangard.

Program tegorocznego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Nowe Fale” ukazuje tę tendencję bardzo wyraźnie. Zarówno kompozytorzy europejscy, jak i amerykańscy, których twórczości poświęcamy osobny koncert, zawzięcie mieszają w tyglu rozmaitych tradycji, prowadząc dialogi z twórczością epoki Haendla i Mozarta, demonstrując tęsknotę za romantycznymi nastrojami i konwencjami muzyki XIX wieku, a z drugiej strony powracając do porzuconych praktyk XX-wiecznej moderny. Niekiedy wszystkie te zjawiska współistnieją ze sobą. Może się zdarzyć, że kompozytor zaaplikuje nam dawkę prowokujących brzmień „sonorystycznych” jako wstęp do noworomantycznej narracji bazującej na tradycyjnych przekształceniach melodii, albo „zdekonstruuje” klasyczną formę sonaty, suity lub fugi, wymagając od nas wykazania się zrozumieniem, co w tym jest nowego. Niezwykle ciekawym zjawiskiem jest rosnące zainteresowanie dzisiejszych twórców z różnych krajów tym, co w latach 70. zostało okrzyknięte „ślepą uliczką”, czyli wynalazkami tzw. II awangardy europejskiej: różnymi postaciami konstrukcjonizmu, systemem mikrotonowym czy technikami łamania ciągłości czasu muzycznego.

Nasuwa się problem, jak to wszystko ogarnąć. Porządkowanie skomplikowanego świata muzyki współczesnej jest domeną muzykologów. Nie mają oni łatwego zadania, gdyż dysponują niejakim nadmiarem metod analizy dzieł muzycznych. W sztuce analizy ścierają się ze sobą, podobnie jak w samej muzyce ciągle aktualizowane propozycje z I połowy XX wieku oraz propozycje nowsze. W dodatku większość z nich to adaptacje metod wykształconych na terenie językoznawstwa i nauki o literaturze. Czy dają się adekwatnie zastosować do opisu dzieła muzycznego? To niezwykle ważne zagadnienie przedyskutują uczestnicy Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Metody analizy muzyki XX i XXI wieku”, która już po raz drugi będzie towarzyszyć naszemu festiwalowi. Mamy nadzieję, że narady muzykologów uzupełnią w ciekawy sposób to, co się będzie działo podczas koncertów. Jak co roku, serdecznie zapraszamy na wszystkie wydarzenia „Nowych Fal”.

Magdalena Dziadek

Organizator

fundacja sinfonietta pomerania 220x80

Partnerzy

partnerzy

Mecenasi

mecenasi   

Patroni Medialni

patroni medialni

Początek strony